Starożytne miasto – Datong

Datong jest przystankiem na naszym Gigancie. Stąd mamy udać się do Grot Yungang i wiszącej świątyni 😊. Jedziemy pociągiem z Pekinu… Podróż trwa około 7 godzin, cena biletu w klasie soft sleeper to 158.50 pieniążka (85 PLN + prowizja dla Chińskiego agenta, który zarezerwował dla nas bilety). Jak już pewnie wiecie nasz pociąg jest opóźniony o około 1,5 godziny. Do Datongu docieramy około 24!

Datong mury

Mury starożytnego miasta Datong

Bierzemy taksówkę za 20 CNY i jedziemy do hostelu, który znajduje się w centrum starożytnego miasta. Po drodze widzimy mury miasta… WOW😮! Hostel nie jest tani, ale warunków jakie zastajemy na miejscu nie powstydziłby się dobry hotel!

Malowanie

Jesteśmy na miejscu, jesteśmy padnięci! Raniutko trzeba jechać za miasto! I nagle… TRAGEDIA!!! Na recepcji wiadomość! Wisząca świątynia jest zamknięta dla turystów! Na miesiąc! Malowanie!!! Wisząca Świątynia była jednym z głównych punktów na naszym Gigancie!!!

Rano idziemy kupić kartę do naszej kamerki GoPro. Jesteśmy zauroczeni miastem i postanawiamy poświęcić dzień na zwiedzanie miasta. Z żalem rezygnujemy z Grot Yungang 😔. Mamy cały dzień, nie mamy planu! W ręku mapa! Bez spiny, na luzie zaczynamy zwiedzać starożytne miasto Datong!

mapa
Datong plac

Świątynia Huayan

Naprzeciwko naszego hostelu znajduje się buddyjska świątynia Huayan. Powstanie świątyni to lata panowania dynastii Liao (907 – 1125). Wstęp do kompleksu klasztornego jest płatny. Biedniejsi o 65 juanów (35 PLN na głowę) zwiedzamy jedną z ważniejszych świątyń buddyjskich w Chinach!

pagoda

Drewniana Pagoda w klasztorze Huayan
Budda

Jeden z wielu posągów Buddy w Huayan

W powietrzu unosi się zapach palonych kadzideł. Miejsce jest magiczne. Otacza nas spokój i cisza. Po bieganinie w Pekinie, Datong pozwala nam złapać oddech. Nie żałujemy, że zrezygnowaliśmy z Grot Yungang. Może jeszcze tu wrócimy?

oltarz

Muzyka i tańce

Z głównego placu dochodzi do nas muzyka i śpiew. W ten niecodzienny sposób odbywa się promocja – wódki 🥂! Degustujem trunek i zgodnie stwierdzamy, że spełnia wszelkie normy aby mógł się pojawić na polskich stołach 🤪! Z uwagi na nasz przystanek w Emiratach w drodze powrotnej – nie decydujemy się na zakup – choć moc, smak i cena są kuszące. Ku uciesze Chińczyków przechylamy kilka shotów i idziemy dalej… Nasz cel to Pagoda Dzikiej Gęsi!

Po drodze mijamy kolejne zabytki Datongu – Cztery Bramy, dzwonnicę, świątynię Fahua. Widzimy wielki plac budowy – to pałac księcia Dai. Obiekt jest obecnie w renowacji, jak skończą – będzie pięknie! Zatrzymujemy się przy jednym z głównych zabytków – Ścianie Dziewięciu Smoków z czasów dynastii Ming (wstęp darmowy😋). Podobne obiekty można znaleźć między innymi w Zakazanym Mieście, czy w Pingyao.

swiatynia

Świątynia skąpana w promieniach zachodzącego słońca
bramy
smoki

Ściana dziewięciu smoków

Pagoda Dzikiej Gęsi 😋

Pagoda Dzikiej Gęsi (uwielbiam tą nazwę!) znajduje się na murach obronnych. Po okazaniu kopi paszportów, bez dodatkowych opłat 😋 wchodzimy na mury! Tu za około 30 CNY (15 PLN), możemy wynająć rowery. Decydujemy się na tandem. Jest kupa śmiechu😀😁! Nie radzimy sobie z koordynacją i co jakiś czas ktoś przyłapywany jest na oszustwie☺️!

mury
na rowerku

Jedziemy ‍‍‍

Promienie zachodzącego słońca tworzą malowniczą scenerię. Lepszej oprawy nie mogliśmy sobie wymarzyć. Przed nami Pagoda Dzikiej Gęsi (czy wspominałem już, że uwielbiam tą nazwę 😍?)! Wraz z zachodem słońca robi się chłodno. Nie jesteśmy na to przygotowani, więc przyśpieszamy 🚴🏻‍🚴🏻‍🚴🏻‍

Dzika Ges

Pagoda Dzikiej Gęsi  oświetlona promieniami zachodzącego słóńca.
Pagoda Dzikiej Gesi

Pagoda Dzikiej Gęsi
Datong wieczorem

Starożytne miasto – Datong

Dla większośći turystów Datong jest tylko przystankiem do Grot Yungang i wiszącej świątyni. My postanowiliśmy zwiedzić miasto kosztem grot. Czy słusznie? Tego nie wiemy… Wiemy natomiast, że warto poświęcić choć jeden dzień na Datong! Bez spiny, bez presji, połazić po murach obronnych, zajrzeć do licznych świątyń buddyjskich i konfucjańskich, spróbować pierożanków… Jesteśmy zadowoleni 😊.


Datong słynie z pierożków w formie kwiatu. Jedno z lepszych dań na nazym chińskim Gigancie!


Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: