Qatar Airways – nie lubimy 😕

Going Places Together

Qatar Airways to kolejne linie lotnicze po Etihadzie i Emiratas, które zabierają nas na azjatycki gigant! Narodowy przewoźnik Kataru jest na czwartym miejscu listy najlepszych linii lotniczych na świecie! Ścisła czołówka na liście zobowiązuje! Spodziewamy się fantastycznego lotu, smacznego jedzonka, wygodnych siedzeń i mega rozrywki na pokładzie!

Qatar please upgrade us!

Chcemy być upgrejdowani do biznes klasy za darmo! Podobnie jak na lotach z Emirates, mamy przypinki. Szanse są większe, bo lot do Indii wypada w przeddzień urodzin Grześka!

Na lotnisku w Dublinie spotykamy się z miłą obsługą. Pani która nas odprawia daje nam cały rząd na loty Dublin – Doha i Doha – Delhi. Nie do końca o to nam chodziło, ale będzie gdzie wyciągnąć nogi 😊!

W Doha szczęście nas opuszcza i nasze miejsca zostają zredukowane z 3 do 2 ☹️!

Boeing 787-8 Dreamliner

Dreamliner

To jest nasz pierwszy rejs liniami Qatar i pierwszy rejs Dremlinerem.

Dremliner to średniego rozmiaru, szerokokadłubowy samolot pasażerski, niemal w całości wykonany z materiałów kompozytowych 😮.

Dremliner w barwach Kataru zabiera 254 pasażerów. 22 wchodzi do klasy biznes, reszta – 232 do ekonomicznej!

Konstruktorzy Dremlinera zapewniają, że dzięki specjalnej technologii zmniejsza się uczucie zęczenia u pasażerów. Trudno nam to potwierdzić. Długi lot zawsze jest męczący… Fajne są przysłony w oknach, a właściwie ich brak. Okna są duże i specjalnym przyciskiem możemy je zaciemnić…

Jedzenie na pokładzie

Jedzenie na pokładzie Qatar Airways jest nijakie. Śniadanie które dostaliśmy na locie z Doha do Dublina było zimne, a naleśniki twarde 😖! Jedyny wyjątek to lancz serwowany na trasie Doha – Delhi. Jedzenie było pyszne, a deser w postaci pudingu ryżowego – nieziemski 😋!

Snaki serwowane na locie, to jakieś oszustwo! Napisane, że ze świeżych składników, a data ważności do spożycia wskazywała na rok 2022!!!

Napoje, te z procentami 🥂 🍷 🥃 🍸 i te bez serwowane są bez ograniczeń!!!

Rozrywka

Każdy fotel wyposażony jest w ekran połączony z systemem rozrywki Oryx One. Do wyboru setki filmów, muzyka, programy tv, gry. Brak filmów w języku polskim (Emirates ma 😋)! Na niektórych pozycjach występuje informacja, że zostały pozbawione one treści nieodpowiednich – cenzura! Lepiej zrezygnować z niektórych pozycji niż je cenzurować… Takie jest nasze zdanie!

Cabin crew

Załoga na pokładzie, jest profesjonalna, ale brakuje nam uśmiechniętych twarzy.

W czasie odprawy na loty powrotne Mumbaj – Doha i Doha – Dublin zostaliśmy rozdzieleni. Gdy tylko zauważamy, że siedzimy w różnych częściach samolotu wracamy na check in i próbujemy naprawić sytuację.

Rozmowa z menadżerem sprawia, że na lot Doha – Dublin dostajemy miejsca koło siebie. Menadżer przy odprawie obiecuje nam, że postara się, aby na locie do Dohy siedzenia również były koło siebie.

Powodem zamieszania jest grupa nastolatków, która wraca do UK. Zorganizowane grupy siedzą razem! My też jesteśmy grupą turystów 😉, trochę mniejszą, ale jednak grupą! Jedna z dziewczyn ma urodziny i zostaje w prezencie upgradowana do klasy biznes! Really 😲?!

Ostatecznie na locie do Dohy siedzimy osobno. Menadżera na odprawie końcowej nie było!


Odprawa paszportowa na lotnisku w Mumbaju trwa wieczność! Podobno jest to standard na indyjskich lotniskach. Celnicy skrupulatnie sprawdzają paszporty, pieczątki, wypytują o miejsca które odwiedziliśmy! Standardowe dwie godziny nie wystarczą!


Do odlotu mamy zakledwie parę minut, biegniemy do bramki. Po drodze chcemy wydać ostatnie rupie. Sklepy na bezcłówce nie chcą przyjmować klepaków. Jesteśmy już naprawdę wkurzeni… Ostatnie godziny w Indiach psują nasze humory i na pokład samolotu wpadamy z minami typu „nie mów do mnie teraz” 😡!

Co się stało z moim plecakiem?

Szczęśliwie lądujemy w Dublinie! Odbieramy bagaże i … o nie!!! Mój bagaż wychodzi na taśmę pokieraszowany! Plecak jest bez pasków, są wyrwane!!!

Już w tym momencie wiem, że nie posłuży mi na następny gigant. Idę złożyć reklamację.

W okienku Qatar Airways wypełniam formularz, zostaję poinformowany, że ktoś skontaktuje się ze mną w przyszłym tygodniu.

Opuszczamy terminal lotniska. Jest mi przykro, że mój plecak, który był ze mną na kilku gigantach zakończył swój żywot w luku bagazowym Dreamlinera 😢. 

Moja pierwsza reklamacja!

Przez dwa tygodnie nikt z obsługi linii nie pofatygował się, żeby przeprosić za zaistniałą sytuację. Zero informacji! W momencie złożenia reklamacji została jedynie wysłana automatyczna odpowiedź ze strony linii!

Po ponad 2 tygodniach kontaktuję się z biurem obsługi klienta. Okazuje się, że linia oczekuje ode mnie skompletowania dokumentacji. Nikt mnie o tym nie poinformował niestety! Po dopełnieniu formalności otrzymuję propozycję od linii, że mogą naprawić mój plecak bądź zwrócić 30 EUR (129.20 PLN). Kwota jest tak niska z uwagi na to, że plecak był starszy niż rok i nie posiadam dowodu zakupu.


Pamiętajcie chomikujcie paragony bo bez dowodu zakupu automatycznie linia potrąca 50% z wartości rzeczy. Do tego jeżeli produkt jest starszy niż 12 miesięcy również dokonywane jest potrącenie w wysokości 20% z deklarowanej wartości.


Ponownie kontaktuję się z liniami i chcę, żeby plecak został naprawiony i odebrany przez kuriera. Linia oczekuje ode mnie, że sam im zawiozę plecak do punktu serwisowego! Żart! Przepychanki mejlowej ciąg dalszy!

Ostatecznie Qatar Airways decyduje zwrócić mi 50 EUR (215.35 PLN) za uszkodzony plecak. Przyjmuję propozycję… Niesmak pozostaje – niestety! Cała podróż powrotna i jej finał z uszkodzonym bagażem, utwierdza nas w decyzji – nigdy więcej z Qatarem!

Emirates przepraszamy!

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Podoba Ci się nasz blog?
Pomóż nam w realizacji naszych marzeń!
Image is not available
Slider
%d bloggers like this: