Pani puri, curry czy butter chicken?

Pani puri, curry czy butter chicken?

Nigdy wcześniej nie próbowaliśmy indyjskiego jedzenia, no może raz w Bangkoku, ale to przez pomyłkę 😊! Na nasz gigant lecimy ze sporym zapasem stoperanu. W internecie naczytaliśmy się o turystach, którzy przez cały okres swojego pobytu w Indiach nie schodzili z toalety i o tych co żywili się tylko bananami…

Kiszonki, smażonki i ich konsumpcja…

Kiszonki, smażonki i ich konsumpcja…

Nasz GIGANT nie byłby kompletny bez sztandarowych smaków austriackiej stolicy. Najpierw ruszamy w miasto i zwiedzamy. W godzinach lunchu ruszamy na sznycla. Wybór pada na Figlmueller. Dziś nazwa „sznycel wiedeński” jest prawnie chroniona, a sami Austriacy nazywają ją swoim kulinarnym skarbem narodowym.

Kaczka po pekińsku 😋

Kaczka po pekińsku 😋

Zamiast kurczaka dostajemy chrząstki, sos słodko – kwaśny zastąpiony ketchupem! WTF?! Gdzie jest ta wspaniała chińska kuchnia o której czytaliśmy na podróżniczych blogach?! OSZUKALI NAS!!!

Podoba Ci się nasz blog?
Pomóż nam w realizacji naszych marzeń!
Image is not available
Slider