Menu
Łotwa

Przedświąteczne smakowanie Rygi!

Ryga to kolejna europejska stolica na wschodzie po Kijowie Sofii i Moskwie, którą mamy okazję odwiedzić. Stolica Łotwy to 640 tysięczne miasto, malowniczo położone nad rzeką Dźwiną, w zatoce Ryskiej.  Przepiękna starówka Rygi wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

W mieście na każdym kroku zobaczyć można wpływy różnych kultur. Ryga na przestrzeni wieków stanowiła silny ośrodek portowy na Morzu Bałtyckim, stąd też władcy państw ościennych zabiegali o jej posiadanie w swoich granicach. Widać tutaj akcenty niemieckie, szwedzkie i rosyjskie.

Te ostatnie, w związku z silną rusyfikacją w okresie ZSRR, są silnie słyszalne na każdym kroku. Mieszkańcy Rygi to 43% Łotysze 🇱🇻, 40% Rosjanie 🇷🇺.

Dlaczemu Ryga?

Ryanair miał tanie bilety. Lot do Rygi z Dublina kosztuje nas 64 EUR (275 PLN). W stolicy Łotwy lądujemy po 22 🛬. Do centrum miasta docieramy transportem publicznym. Za przejazd busem 241 płacimy 2 EUR (8,60 PLN) od osoby, wysiadamy na przystanku tuż obok Soboru Narodzenia Pańskiego. Idziemy w kierunku Startego Miasta. Dookoła świąteczne dekoracje oraz akcenty narodowe. Łotwa w tym roku, tak samo jak Polska, obchodzi 100 rocznicę odzyskania niepodległości. Postanawiamy iść na szybki browar🍻. Wybór pada na lokal, z którego dobiegają głośne kubańskie rytmy – Cuba Cafe. Pomimo wtorku, w środku tłumnie i tanecznie. Siadamy, zamawiamy, endżojujemy się kubańskimi dźwiękami, które przywołują wspomnienia z kubańskiego raju, który odwiedziliśmy w 2009 roku .

Zbliża się pierwsza w nocy. Pora zameldować się w apartamencie. Nocleg zarezerwowaliśmy poprzez AIRBNB. Cana apartamentu – sypialnia, kuchnia, toaleta to koszt 16 EUR (69 PLN) za noc. Bierzemy taksówkę, koszt 15 EUR (64 PLN). Na miejscu okazuje się, że jest problem z ogrzewaniem. Zjadamy resztki naszego prowiantu i idziemy grzecznie spać.

Śpij gdzie chcesz!
Mamy dla Ciebie €40 od airbnb
Najlepsze oferty są na…
booking.com

Poranek to wyprawa do lokalnego marketu, który znajduje się w galerii handlowej tuż obok głównego dworca kolejowego. W sklepie znajduję sporo polskich produktów. Zaopatrzenie śniadaniowe zrobione! Pora wracać do apartamentu, który mógłby być chłodnią!

Polecamy ściągnięcie aplikacji TaxiFy. Bardzo przydatna na miejscu. Używając tej aplikacji taksówki raczej nie nadwyrężą Waszych budżetów.

Ryga – stare miasto

Po szybkim śniadaniu ruszamy w miasto! Zaczynamy od kawy na Starym Mieście, cena w sieciówce to 3,50 EUR (15 PLN) za średnią latte.

Starówka to bardzo urokliwe miejsce, wąskie brukowane uliczki z kolorowymi kamieniczkami. Na ulicach sporo turystów z UK.

Pierwsza atrakcja – Trzej Bracia. To kompleks trzech średniowiecznych domów mieszkalnych. Budynki zostały nazwane poprzez analogię do podobnych budynków w Tallinie, które noszą nazwę Trzech Sióstr.

Średniowieczne kamienice w Rydze - Trzej Bracia.
Trzej bracia

Idziemy dalej i docieramy do kościoła św. Piotra. Wchodzimy na wieżę widokową, płatność 9 EUR (38 PLN). Serce mnie boli wydając tyle pieniędzy na bilet 😨! Na szczęście okazuje się, że widok jest wart tej ceny…  Ryska panorama prezentuje się bardzo ładnie z tej wysokości 😁.

Widok na Rygę z wieży kościoła św. Piotra.
Widok na ryską katedrę i na stare miasto
Hale targowe w Rydze są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Widok na „tort” i hale targowe

kościół św. piotra, wieża widokowa

€ 9 (38 zł)


Kolejny przystanek – Dom Czarnogłowych i miejski ratusz. W ich sąsiedztwie znajduje się Muzeum Okupacji Łotwy, gdzie można poznać trudną historię okupacji niemieckiej i sowieckiej. Idąc na starówkę mijamy Pomnik Wolności, przy którym stoi warta honorowa.


Bistro Pipars w Rydze.

Jesteśmy głodni!

Robimy się coraz bardziej głodni – wybór pada na Pipars Bistro – 10 minut spacerem ze starówki. Pipras to bar z pysznym jedzeniem 😋! Stołują się tu głównie pracownicy pobliskich biur. Za 2 zupy, 2 dania główne płacimy 10 EUR (43 PLN). Zupy, jak i cała reszta jak u mamy – pyszota! Gorąco polecamy 👍.


Po posiłu wracamy do domu, słońce powoli chowa się za horyzont – naszym oczom ukazuje się piekny widok mostu na tle zachodzącego słońca.

 Most w Rydze, na Łotwie, nad rzeką Dźwiną.
Most nad rzeką Dźwiną

Jarmark bożonarodzeniowy w Rydze!

Mikołaj z piernika kupiony na jarmarku bożonarodzeniowym w Rydze.

Jest wieczór… Na głowach mikołajowe 🎅🏻 czapy, na nosach reniferowe okulary! Idziemy na Jarmark Bożonarodzeniowy🎄🎄🎄! Niestety, na miejscu nie czuć atmosfery świąt. Jest pustawo. Brak ludzi, tłumaczymy tym, że jest środek tygodnia.

Pijemy grzane wino. Wielka szkoda, że nie nalewają wina do ceramicznych kubków. Kolejny trunek – balsam ryski zwany Black Magic – tradycyjny łotewski likier ziołowy o mocy 45%.

Robimy się znowu głodni. Wybór pada na pielmieni – wschodni odpowiednik naszych pierogów. Idziemy do lokalu Pielmieni XXL. To bar samoobsługowy. To Ty decydujesz jakie i w jakiej ilości pielmieni wylądują w Twojej miseczce 😊. Cena zależy od wagi naszych pierożków! Pielmieni pływają w rosole i czekają na pożarcie 😊. Do wyboru wersja mięsna bądź wegetariańska. Jest też opcja smażonych pierożków. Wgryzamy się wierząc, że są robione na miejscu. Po chwili okazuje się, że pierożki są mrożone – NIE POLECAMY! Czujemy się oszukani 😤.

Po posiłku udajemy się do pubu. Poznajemy Becka – Polaka, który pochodzi z Tadżykistanu, który wychowywał się w Moskwie, studiował w USA, mieszkał w Rydze a terzaz pracuje i mieszka w Mielcu! Beck tłumaczy nam zawiłości w swoim życiorysie. Jest kupa śmiechu 😁! Jeżeli to czytasz chłopaku, to pozdro dla Ciebie i Mielca 💪!

Pozdrowienia dla Becka z Mielca 🤗❗

na gigancie

Polacy zostawiajmy napiwki w knajpach! W Rydze mamy dobrą opinię z jedną rysą… Łotysze uważają nas – Polaków, za sknerusów 🙃!


Po pary piwach dopada znowu nas głód. Idziemy na pijackiego kebaba do Turka – bida niestety i wtopa.

Ryga – dzień drugi

Siedziba Akademii Nauk Łotwy przypomina Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.
Coś Wam to przypomina? 😍

Ostatni dzień w Rydze wita nas marznącym deszczem ze śniegiem. Pogoda nas jednak nie przeraża i udajemy się na lokalny market centralny. To zespól hal targowych otwarty w 1930 roku. Hale targowe to zaadoptowane hangary niemieckich sterowców.

Wchodzimy do supermarketu, kupujemy słodycze i idziemy na dział z alkoholem. Grzesiek robi zdjęcia, nagle nie wiadomo skąd pojawia się ochroniarz i swoim ciałem zasłania półkę krzycząc po rosyjsku „co wy tu robicie?”.  Może pomyślał, że szpiegujemy 😱?!

Zbliża się pora obiadowa, a nam już od jakiegoś czasu kiszki marsza grają  – idziemy znów do miejsca, w którym byliśmy dzień wcześniej – Pipars Bistro . Nasze talerze wypełnione są po brzegi rarytasami 😜! Pojedzone, wypite, więc zawijamy się leniwym krokiem do domu!

Zamek w Rydze jest siedzibą prezydenta Łotwy.
Ryski zamek

Dochodzi wieczór, wylot o 22. Na lotnisko docieramy taksówką. Koszt to 12 EUR (51 PLN), czas dojazdu 30 minut.

Podsumowując… Ryga to piękne miasto o bogatej architekturze i ciekawej historii. Jedzenie smaczne, Łotysze wydają się smutni na ulicach. Ceny są wysokie jednak dwudniowy wypad na pewno nie zrujnuje Waszych portfeli – gorąco polecamy! Podróż do Rygi, stolicy Łotwy – kraju, który w czasach Związku Radzieckiego uchodził za Szwajcarię ZSRR będziemy miło wspominać!

Ryga jest fajna!

O Autorze

Nazywają mnie ZŁOTÓWĄ! Moim zadaniem jest kontrolowanie, aby za dużo nie wydać! Podróżowanie jest fajne!

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.