Kiszonki, smażonki i ich konsumpcja…

Kiszonki, smażonki i ich konsumpcja…

Nasz GIGANT nie byłby kompletny bez sztandarowych smaków austriackiej stolicy. Najpierw ruszamy w miasto i zwiedzamy. W godzinach lunchu ruszamy na sznycla. Wybór pada na Figlmueller. Dziś nazwa „sznycel wiedeński” jest prawnie chroniona, a sami Austriacy nazywają ją swoim kulinarnym skarbem narodowym.

Meksyk – ile to nas kosztowało?

Meksyk – ile to nas kosztowało?

Meksyk odwiedzamy na przełomie sierpnia i września 2016 roku. GIGANT w Meksyku wykupiony jest w niemieckim biurze podróży TUI. Wylot z Kolonii, w Niemczech liniami Eurowings.

Chiński Gigant – ile to nas kosztowało?

Chiński Gigant – ile to nas kosztowało?

Lubimy gubić się w miejscach które odwiedzamy, zmieniać plany, zasiedzieć się przy piwku. Nie lubimy przewodnika z batem i z zegarkiem w ręku😋!

Do Chin z Emirates!

Do Chin z Emirates!

Jak wiecie staraliśmy się o upgrada z klasy ekonomicznej do biznesowej  – niestety nie udało się. Emirates w klasie ekonomicznej daje radę! Nasze plakietki „Emirates please upgrade us” za każdym razem wywołują uśmiech na twarzach personelu pokładowego.

Kaczka po pekińsku 😋

Kaczka po pekińsku 😋

Zamiast kurczaka dostajemy chrząstki, sos słodko – kwaśny zastąpiony ketchupem! WTF?! Gdzie jest ta wspaniała chińska kuchnia o której czytaliśmy na podróżniczych blogach?! OSZUKALI NAS!!!