Dziś przenosimy się w czasie do roku 2023… do Kapsztadu, na Południowoafrykańskiego Giganta… Opornie idzie nam regularne postowanie… W poczekalni czekają Giganty z Brazylii, Tajlandii, Malezji, Wietnamu, Irlandii, Czarnogóry…

Pomysł na RPA narodził się po obejrzeniu jednego z przyrodniczych programów, w których Krysia Czubówna swoim aksamitnym głosem opowiadała o tajemniczym życiu afrykańskich zwierząt… Dodatkowym atutem Republiki Południowej Afryki jest Góra Stołowa, która została okrzyknięta jednym z Siedmiu Cudów Natury❗

Do Kapsztadu fruniemy liniami Turkish Airlines. Nasza podróż do RPA trwa prawie 17 godzin… w Stambule mamy przesiadkę… mamy 2 godziny na odszukanie bramki i załadowanie się do pachnącego nowością Airbusa A350-900.

Po wylądowaniu w Cape Town znanym w Polsce pod nazwą Kapsztad wsiadamy do Ubera i jedziemy do naszego domku, który znaleźliśmy na airbnb. Rzucamy walizy, bierzemy prysznic i ruszamy w miasto❗

Cape Town City Pass

Cape Town – One Pass

Pierwszym zakupem w Kapsztadzie jest pięciodniowy City Pass. Karta daje nam możliwość nieograniczonego podróżowania po Kapsztadzie autobusem City Sightseeing, wjazd na Górę Stołową, testowanie wina, darmowe burgery i rybę z frytkami, rejs po zatoce i wiele innych atrakcji, których jest ponad 80❗

Kapsztad bez patrzenia w górę

Większość przewodników po Kapsztadzie zaczyna się i kończy na jednym, płaskim jak stół wzniesieniu. Ale umówmy się – Kapsztad to nie jest miasto jednego widoku… Cape Town to żywioł, który pulsuje między dwoma oceanami, pachnie przyprawami z całego świata i ma w sobie dzikość, której nie znajdziecie nigdzie indziej w RPA.

Dziś na nagigancie.pl robimy coś na przekór. Chowamy mapy prowadzące na szczyt i ruszamy w miasto. Co zostaje, gdy zabierzemy najbardziej znany symbol Kapsztadu❓ Okazuje się, że całkiem sporo…

Victoria & Albert Waterfront

Zwiedzanie miasta zaczynamy od jego reprezentacyjnej części… nabrzeża Wiktorii i Alberta. Mogłoby się wydawać, że to turystyczna pułapka, ale Waterfront ma w sobie coś magnetycznego. To tutaj luksusowe jachty parkują obok kutrów rybackich, a w powietrzu unosi się zapach świeżych ostryg i soli morskiej.

Victoria & Albert Waterfront w Kapsztadzie
Victoria i Albert Waterfront

Z przystani odpływa statek, który oferuje podziwianie zachodu słońca przy lampce szampana. Normalnie nie zwrócilibyśmy uwagi na taką atrakcję, ale rejs jest darmowy dla posiadaczy One Pass… Meldujemy się na łajbie, owijamy w koce, bo w Afryce jest zimno, pijemy szampana, podziwiamy Kapsztad i zachodzące Afrykańskie słońce ☀️.

Rowerowa przejażdżka po promenadzie w Kapsztadzie

Kolejną atrakcją którą mamy opłaconą dzięki miejskiej karcie jest rowerowa przejażdżka. Do naszej dyspozycji jest tandem, który lata swojej świetności ma już dawno za sobą. Gruby i chudy na trzeszczącym, zdezolowanym tandemie, na promenadzie w Kapsztadzie to widok który wywołuje uśmiechy na twarzach spacerowiczów…

Nie mogliśmy sobie również odmówić przejażdżki młyńskim kołem 🎡, które kręci się na tyłach centrum handlowego. Koło obraca się z prędkością, którą zgodnie nazywamy wolną 🙃. Po pierwszym obrocie jesteśmy gotowi wysiąść z karuzeli, ale ku naszej nie-uciesze koło dokonuje jeszcze trzech obrotów… Widok na miasto z młyńskiego koła pewnie jest fajny… my nie wiedząc czemu na czas naszych obkrętek wybraliśmy wieczór 🙃…

uwaga❗

Planując wizytę w Kapsztadzie, zapomnijcie o tym, co wiecie o afrykańskich upałach. Kapsztad leży w strefie klimatu śródziemnomorskiego, ale jego położenie na styku dwóch oceanów sprawia, że aura bywa nieobliczalna.

Jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj pięć minut.

Lokalsi o pogodzie w Kapsztadzie

Two Oceans Aquarium

Skoro ustaliliśmy, że nie patrzymy w górę, spójrzmy głęboko pod wodę. Kapsztad leży w miejscu wyjątkowym – tam, gdzie ciepły Prąd Agulhas z Oceanu Indyjskiego miesza się z lodowatym Prądem Benguelskim z Atlantyku. To spotkanie dwóch światów najlepiej widać właśnie w Two Oceans Aquarium, które dzięki ONE PASS odwiedzamy za darmo 🙃❗

To nie jest zwykłe akwarium. Przejście przez tunel pod gigantycznym zbiornikiem Predator Exhibit, gdzie nad Twoją głową krążą krwiożercze rekiny 🦈… Koniecznie zatrzymajcie się przy Kelp Forest Exhibit. To jeden z niewielu takich ekosystemów na świecie – podwodny las gigantycznych alg, który wygląda jak sceneria z filmu scienfiction. Ruch wody, gra świateł i tańczące między roślinami ryby działają niemal hipnotyzująco.

Czy wiecie, że❓

Jeśli macie uprawnienia nurkowe, w Two Oceans możecie… wskoczyć do zbiornika z rekinami. To gigantyczna dawka adrenaliny w kontrolowanych warunkach.

W kapsztadzkim akwarium można również zobaczyć i poczuć przylądkowe pingwiny 🐧… Pingwiny, które zamieszkują północne wybrzeże Afryki od 2024 roku znajdują się w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych IUCM, jako gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem❗

Foki z Cape Town

Kotiki afrykańskie

Na wybetonowanym nabrzeżu V&A Waterfront można spotkać śpikające kotiki afrykańskie.

Kotiki afrykańskie, znane w systematyce jako uchatki karłowate, to jedne z najbardziej fascynujących ssaków morskich zamieszkujących południową półkulę. Często są mylone z fokami, ale w rzeczywistości należą do rodziny uchatkowatych.

Do rodziny uchatek trafimy po zapachu… zwierzaki te, pomimo częstych morskich kąpieli, do najczystszych nie należą 😉.

Bo-Kaap

Jeśli Kapsztad ma serce, to bije ono w Bo-Kaap. Dawna dzielnica malajska to labirynt brukowanych uliczek i domów w ściekle kolorowych kolorach…

Jeśli myślicie, że jaskrawe fasady domów w dzielnicy Bo-Kaap to tylko chwyt pod Instagrama, to jesteście w błędzie. Za tymi kolorami kryje się jedna z najbardziej poruszających opowieści o wolności w całym RPA.

W czasach kolonialnych i wczesnego apartheidu domy w tej dzielnicy (znanej jako Dzielnica Malajska) musiały być… białe. Wynajmowali je głównie potomkowie niewolników sprowadzanych przez Holendrów z Azji Południowo-Wschodniej – rzemieślnicy, krawcy i budowlańcy. Kiedy niewolnictwo zostało zniesione, a mieszkańcy zyskali prawo do wykupu domów na własność, wyrazili swoją radość w najbardziej widoczny sposób. Pomalowali ściany na najbardziej jaskrawe kolory, jakie tylko potrafili znaleźć. Był to manifest wolności, prawo do bycia zauważonym i celebracja nowo odzyskanej tożsamości.

Kolorowa Bo-Kaap w Kapsztadzie
Kolorowe Bo – Kaap

Czy wiecie, że❓

Czy wiesz, że Kapsztad nazywa się Mother City (Miasto Matka)❓ Istnieją dwie teorie: jedna mówi, że to dlatego, że było to pierwsze miasto założone w RPA. Druga, bardziej lokalna, twierdzi, że pewna gazeta w latach 30. nazwała miasto „metropolią”, co z greckiego (meter – matka, polis – miasto) przylgnęło do niego na stałe.

Townships w Cape Town

Townships

Jeżdżąc otwartym autokarem po Kapsztadzie widzimy bogate dzielnice i wille odgrodzone murem z drutem kolczastym i chronione monitoringiem oraz biedne osiedla blaszanych domków zwanych tu Townships.

Townships są bezpośrednim wynikiem Apartheidu. Władze RPA przymusowo wysiedlały nie-białą ludność (Czarnych, Koloredów, Azjatów) z centrum miast i atrakcyjnych terenów przenoszono ją na peryferie, na jałowe ziemie zwane Cape Flats, tworząc segregowane osiedla – sypialnie dla taniej siły roboczej

Chapman’s Peak Drive

Jeśli kochacie road tripy, to jest Wasz Graal. 114 zakrętów wykutych w skałach, z których każda prowadzi prosto w objęcia oceanu. Trasa między Hout Bay a Noordhoek to czysta adrenalina i estetyczna ekstaza. Trasę po klifach Cape Town pokonujemy często… Z górnego pokładu autobusu podziwiamy widoki, które powodują, że szczęki nam opadają… Trasa Chapman’s Peak dochodzi do oceanu, do plaży Camps Bay.

Plaża jest jak z bajki… Nad białym piaskiem góruje majestatyczne pasmo górskie Dwunastu Apostołów (Twelve Apostles) oraz Głowa Lwa (Lion’s Head). To jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w Afryce. Nie odważamy się wejść do wody… Woda w oceanie ma zaledwie 11 stopni 🥶❗

@nagigancie

Jaki jest Kapsztad❓ Kapsztad jest fajny❗ Podróżowanie jest fajne ❗ caoetow kapsztad southafrica rpa podróż

♬ оригинальный звук – The prodigy

Kapsztad jest fajny!

Jedną z atrakcji, jakie oferuje Cape Town City Pass jest wieża swobodnego spadania. SKY-Hi Ride to 34 metrowa wieża na dachu 28 piętrowego hotelu Sky. Hotel + wieża to widok na Cape Town w plastikowym fotelu zawieszonym na 146 metrach nad ziemią…

Atrakcja zapewnia (tak piszą internety) niepowtarzalny widok na zatokę, miasto i Stołową Górę… Gdy tylko człowiek odważy się otworzyć oczy zostaje spuszczony w dół z prędkością 100 km/h, z przyśpieszeniem wynoszącym 4G.

Złotówa, który pieniędzy marnować nie lubi skorzystał z atrakcji… później korzystać musiał z usług pralni…

Jesteśmy zakochani w Kapsztadzie… Ludzie gadają, że to najpiękniejsze miasto na świecie… My gadamy, że najpiękniejszy jest Rzym… Cape Town to najpiękniej położone miasto na świecie, otoczone oceanami i skalnymi górami ⛰️…

Kapsztad jest fajny!
Podróżowanie jest fajne!

nagigancie.pl

Kapsztad odwiedziliśmy w listopadzie 2023, 1 R = 0,22 zł.

Afryka Ameryka Ameryka Południowa Ameryka Północna Azja Beijing Cena Ceny Chiny Delhi Dublin Europa Francja Hiszpania Hotel Indie Irlandia Italia Jedzenie Jordania Katedra Koszta Meksyk Michał Anioł Pałac Pekin Peru Pieniądze Plaża Rosja Ryanair Rzym Sankt Petersburg Siedem Cudów Świata UNESCO Unia Europejska Watykan Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Wiza WOŚP Wycieczka Włochy YouTube Zamek Zjednoczone Emiraty Arabskie

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Na Gigancie - blog podróżniczy dla ciekawych świata

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej