Nie ważne ile razy byśmy zwiedzali Muzea Watykańskie i tak nie będziemy w stanie wszystkiego zobaczyć. Sam papież pojęcia nie ma ile obrazów, posągów, rzeźb, waz, krucyfiksów, numizmatów, fresków, zdobnych sufitów znajduje się w kolekcji jednego z największych muzeów na świecie. Papieże przez wieki gromadzili dzieła sztuki, które wystawiane są na 42 000 m2 sal muzealnych.
To jest nasza czwarta wizyta w watykańskich muzeach… Muzea Watykańskie są jak Rzym… za każdym razem odkrywamy w nich coś nowego, coś czego jeszcze nie widzieliśmy… Obiecuję Złotówie, który na wzmiankę o muzeach przewraca oczami, że to nasza ostatnia wizyta w muzeum, chyba że jakiś pontiff zaprosi nas na przechadzki po komnatach Pałacu Apostolskiego…
Po audiencji u papieża Franciszka ustawiamy się do kolejki po bilety do Muzeów Watykańskich. Bilety dostępne na stronie muzeum zostały wyprzedane… Stoimy w kolejce, która porusza się ślimaczym tempem… Po około dwóch godzinach dostajemy się do kas, kupujemy bilety i z mapą w ręku zaczynamy zwiedzanie…
Mamy plan… Chcemy zobaczyć obraz Leonarda – Święty Hieronim na pustyni, raz jeszcze przyjrzeć się freskom Rafaela, zrobić zdjęcie antycznej rzeźbie Laokoona, odgadnąć jak najwięcej biblijnych scen z fresków Michała Anioła, przyjrzeć się scenie złożenia ciała Jezusa do grobu namalowanej przez Caravaggio i zobaczyć jak na przestrzeni wieków zmieniały się pojazdy, którymi papieże poruszali się po Watykanie.
Muzeum Pio Clementino
Nasze zwiedzanie muzeów zaczynamy od Muzeum Pio Clementino, w którym wyeksponowane zostały antyczne rzeźby. Na liście Must See znajdują się Grupa Laokoona i Tors Belwederski.
Grupa Laokoona to posągi znalezione w 1506 roku na wzgórzu Eskwilińskim w Rzymie. Historia głosi, że podczas wojny trojańskiej Laokoon, kapłan Apollina w mieście Troja, ostrzegł swoich towarzyszy przed przyjęciem drewnianego konia pozostawionego przez Greków za bramami miasta. Atena i Posejdon, którzy sprzyjali Grekom, wysłali dwa wielkie morskie węże 🐍, które zabijają Laokoona i jego dwóch synów. Dla Rzymian ich śmierć była kluczowa dla decyzji Eneasza, który posłuchał ostrzeżenia Laokoona. Eneasz ucieka z Troi i po latach tułaczki żeni się z Lawinią, córką króla znad Tybru. Eneasz zakłada miasto Lawinium, które z czasem stało częścią Rzymu. Tak ważna rzeźba nie mogła umknąć uwadze papieża Juliusza II, który kupił ją i wystawił na dziedzińcu posągów (Cortile delle Statue), czyniąc ją centralnym punktem kolekcji.


Nad Torsem Belwederskim swoje ochy i achy wyrażał sam Michał Anioł… Fragment rzeźby znaleziony pod koniec XV wieku w Rzymie trafił do watykańskiej kolekcji w pierwszej połowie wieku XVI. Uczeni od wieków zastanawiają się do kogo należy umięśniony brzuch i atletyczne uda. Obecnie najbardziej preferowana hipoteza identyfikuje marmurowy posąg jako greckiego bohatera Ajaksa, syna Telamona, rozważającego swoje samobójstwo. Historia opowiada, jak podczas wojen trojańskich Ajaks wpada we wściekłość, gdy zbroja Achillesa zostaje przyznana Odyseuszowi, a nie jemu… W złości i ze smutku Ajaks popełnia samobójstwo 😯.
Nowe Skrzydło

Nowe Skrzydło to muzeum rzeźby… Podsłuchujemy watykańskiego przewodnika, który każe zatrzymać się przy marmurowej rzeźbie starca do którego tulą się grubiutkie dzieci… Przewodnik opowiada wycieczce o rzeźbie… mówi, że czcigodny starzec rozciągnięty na boku z rogiem obfitości owoców w lewym ramieniu i kłosami pszenicy w prawej ręce to rzeka Nil. Egipt jest reprezentowany przez obecność sfinksa, na którym postać Nilu się wspiera, oraz przez kilka egzotycznych zwierząt. Scenę ożywia szesnaścioro dzieci, które nawiązują do szesnastu łokci wody, o które Nil podnosi się podczas corocznego powodzi… Jesteśmy pod wrażeniem wyobraźni artysty…
Muzeum sztuki współczesnej i nowoczesnej
Ściany Muzeum Sztuki Współczesnej i Nowoczesnej zdobią obrazy Vincenta van Gogha, Francisa Bacona, Salvadora Dali, Matisse’a, Chagall’a, płaskorzeźba Paula Gauguina, grafiki Kandinsky’ego… Na naszej liście znajduje się Bacon i van Gogh, przed którymi obrazami na kilka sekund się zatrzymujemy i aparatem w telefonie uwieczniamy…


Stanze Rafaela
Opuszczamy szare ściany Muzeum Sztuki Współczesnej i przechodzimy do apartamentów papieża Juliusza II, który zatrudnił Rafaela, by ten pomalował ściany i sufity czterech pokoi, w których Juliusz mieszkał. Rafael Santi i jego uczniowie w latach 1508-1524 udekorowali cztery pokoje w papieskim pałacu – Salę Konstantyna, Salę Heliodora, Salę Segnatury i Salę Ognia w Borgo.

Najbardziej znane freski znajdują się w Sali Segnatury. Sala wzięła swoją nazwę od najwyższego sądu Stolicy Apostolskiej, Segnatura Gratiae et Iustitiae, któremu przewodniczy papież i który spotykał się w tej sali do połowy XVI wieku. Pierwotnie sala była używana przez Juliusza II jako biblioteka i prywatne biuro.
Jednym z fresków, wymalowanych na ścianie biblioteki Juliusza II jest Szkoła Ateńska. Fresk Rafaela przedstawiający antycznych filozofów i naukowców to jedno z największych dzieł renesansu. Rafael na fresku uwiecznił Leonarda da Vinci jako Platona, Michała Anioła, który w tym samym czasie na rusztowaniu kolorował sufit w Kaplicy Sykstyńskiej, jako Heraklita oraz siebie samego, jako jednego z słuchaczy wykładu Euklidesa.

Czy wiecie, że❓
Miłośnicy sztuki Rafaela, którzy mają bilety do Muzeów Watykańskich mają prawo do zniżki na wejście do rzymskiej Willi Farnesina, w której znajdują się… freski Rafaela 🙃❗
Kaplica Sykstyńska
Z pokojów Rafaela idziemy do sali Michała Anioła – Kaplicy Sykstyńskiej. Sąd Ostateczny i Stworzenia Adama to ikony renesansu. Zadzieramy głowy, nadwyrężamy szyjne kręgi by podziwiać dzieło Michała Anioła. Narażamy się ochronie i po mimo zakazu robimy kilka sniki pikczerów 🙃❗
Konrad mówi, żebym się napatrzył na zapas bo już nigdy tu już nie wrócimy… Mówi że po raz ostatni wydał drogie euraski na bilety do Muzeów Watykańskich… Patrzę na sufit i oczami wyobraźni widzę jak Stwórca ciska na Konrada gromy, a aniołowie po aniołowemu wyzywają go od złotów, skąpców i innych szujów 😡…


Freski, które tutaj kontemplujemy, wprowadzają nas w świat treści Objawienia. Prawdy naszej wiary przemawiają do nas tutaj ze wszystkich stron. Z nich ludzki geniusz czerpał inspirację, podejmując się przyodziania ich w formy niezrównanego piękna…
Jan Paweł II, podczas homilii z okazji ukończenia renowacji „sądu ostatecznego”
Pinakoteka
Pinakoteka watykańska, galeria arcydzieł malarstwa, pojawia się na naszej trasie zwiedzania Muzeów Watykańskich po raz pierwszy… Nigdy nie przyszło nam do głowy by uchylić drzwi z ciemnego szkła i zajrzeć do środka. Tym razem pinakoteka jest głównym celem naszej wizyty… Tu w pokoju IX, na jednej ze ścian wisi niedokończony obraz genialnego Leonarda da Vinci – Hieronim na pustyni…

Obraz na który patrzymy, Leonardo pozostawił w stanie szkicu. Portret św. Hieronima jest jednym z najbardziej zagadkowych dzieł wielkiego toskańskiego malarza, rzeźbiarza, architekta, inżyniera i filozofa. Najwcześniejsza wzmianka o obrazie pochodzi z początku XIX wieku, kiedy to szwajcarska malarka Angelika Kauffmann, wspomina o obrazie Leonarda da Vinci w swoim testamencie. Po śmierci Kauffmann obraz znika… Dzieło Leonarda przypadkowo znalazł wuj Napoleona, kardynała Joseph Fescha. Według legendy kardynał odkrył obraz podzielony na dwie części: dolną część w sklepie rzymskiego handlarza antykami, gdzie stanowił pokrywę pudełka, a tę z głową świętego w sklepie swojego szewca, który użył go do wykonania siedziska krzesła. Po śmierci kardynała obraz został wystawiony na aukcję i kilka razy sprzedany. W roku 1856 obraz został zidentyfikowany jako zaginione dzieło Leonarda da Vinci i zakupiony dla papieża Piusa IX do Pinakoteki Watykańskiej.
Pinakoteka to nie tylko da Vinci. Miłośnicy sztuki mogą podziwiać tu trzy obrazy ołtarzowe, które namalował Rafael Santi. Ołtarz Oddich, Madonna di Foligno, Przemienienie pańskie to obrazy, których nie można pominąć podczas zwiedzania watykańskiej galerii.



Obojętnie nie można przejść obok obrazu rzymskiego awanturnika Caravaggia. Złożenie do grobu to według XVII wiecznych krytyków sztuki najlepszy obraz Michelangela Merisiego. Zatrzymujemy się przy ogromnym obrazie. Obraz jak fotografia… realizm postaci, światłocienie… zgodnie stwierdzamy, że Caravaggio miał talent 😉.

Jesteśmy przytłoczeni ilością dzieł sztuki jakie papieże przez wieki zgromadzili i wystawili w komnatach Apostolskiego Pałacu i Pałacu Belwederskiego. Obrazy Matejki, Van Gogha, Leonarda, egipskie posągi, freski, rzymskie rzeźby, greckie amfory, żydowskie lapidaria, pióropusze, dzidy, monety… W Muzeach Watykańskich jest wszystko❗
Pawilon pojazdów
Wychodzimy z pałacowych komnat na wewnętrzny dziedziniec muzeów. Tu z boku znajduje się wejście do Padiglione delle Carrozze – muzeum papieskich pojazdów. Czwarty raz zwiedzamy Muzea Watykańskie, po raz pierwszy trafiamy do papieskiego garażu…
Muzeum pojazdów opowiada nam historię papieży, którzy z tronów i lektyk dźwiganych przez niewolników, karoc i limuzyn przesiedli się do Fiata 500 🙃.


Schody Bramantego
Nasz kilkugodzinny spacer po Muzeach Watykańskich kończymy na klatce schodowej Bramantego. W Muzeach Watykańskich znajdują się dwie klatki schodowe, które noszą imię Donate Bramantego. Oryginalne schody Bramantego wybudowane zostały na zlecenie papieża Juliusza II. Juliusz zażyczył sobie schodów, po których mógłby wjeżdżać powozem do swoich komnat. Współczesna wersja schodów Bramantego o podwójnej spirali znajduje się w Muzeum Pio Clementine i prowadzi do wyjścia z muzeum.
Czy wiecie, że❓
Schody Bramantego są podwójną spiralą, mają dwie klatki schodowe, umożliwiające ludziom wchodzenie bez spotykania osób schodzących. Jeśli ktoś ma ochotę przejść się oryginalnymi schodami Bramantego z XVI wieku musi kupić dodatkowy bilet za 20 € i uiścić opłatę w wysokości 300 € za udostępnienie części muzeum, do którego zwykły turysta nie ma dostępu❗

Wychodząc z muzeum, w myślach, planuję kolejną wizytę w Watykanie… Byliśmy już w Grotach Watykańskich, w Bazylice św. Piotra, na dachu bazyliki, w Watykańskich Muzeach (czterokrotnie 🙃)… nie urządzaliśmy sobie jeszcze przechadzek po watykańskich ogrodach 😉…
Watykan jest fajny!
nagigancie.pl
Podróżowanie jest fajne!
Ostatni raz po Muzeach Watykańskich łaziliśmy w marcu 2023, 1 € = 4,71 zł.


Dodaj komentarz